INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Michał Friedwald      Michał Friedwald, wizerunek na bazie ilustracji z książki opublikowanej w 1881 roku (TŚ).

Michał Friedwald  

 
 
1525-08-27 - 1597-09-18
Biogram został opublikowany w latach 1948-1958 w VII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Friedwald Michał (1525–97), prokurator (»instigator«) królów Zygmunta Augusta i Stefana, pochodził ze znaczniejszego w XVI w. w Toruniu i Elblągu rodu mieszczańskiego. Ur. się 27 VIII w Elblągu jako jeden z 4 synów Mikołaja, rajcy, później burmistrza i burgrabiego. Ojciec, wykształcony za granicą, wychowywał Michała starannie. Od 7. roku życia uczył się łaciny, w latach 1535–39 uczęszczał do nowootwartego gimnazjum w Elblągu, które właśnie rozkwitło pod kierownictwem humanisty Wilhelma Gnaphaeusa. W gromadzie 600 uczniów poznał wielu z Prus i z Korony. W 1539 ruszył w podróż zagraniczną do Niemiec, gdzie odbywał studia na 3 uniwersytetach (m. i. w Heidelbergu) w dziedzinie prawa, ale nie uwieńczył ich dyplomem, chociaż wyniósł dobre przygotowanie do przyszłego zawodu. W r. 1544 wszedł w służbę cesarza Karola V jako »drabant« i uczestniczył w jego wyprawie w tymże roku przeciw Franciszkowi I, królowi Francji. Był w oblężeniu Saint-Dizier (sierpień 1544). Oprócz dworu cesarskiego poznał dwory książęce. Wrócił na stałe do Elbląga w r. 1546. Odziedziczona część mienia rodzinnego, posag żony i spadki zapewniły mu dostatnie życie. Wybudował sobie dom w Elblągu przy rynku i około 1566 r. okazały, dobrze urządzony dwór pod miastem, nazwany »Emaus« i opiewany przez lokalnych »poetów«. Zbierało się tam kółko towarzyskie dla uprawiania gier i zabaw, urządzanych przez wesołego i gościnnego gospodarza.

Niedługo po powrocie z zagranicy rozpoczął F. praktykę prawniczą jako tzw. »prokurator«, tj. pełnomocnik i rzecznik stron w sądach w różnych procesach. Rychło pozyskał poważną klientelę. W latach 1553–60 był rzecznikiem u starosty rogozińskiego Stanisława Sokołowskiego z Warzymowa, w tymże okresie i później załatwiał też sprawy wojewodów Achacego i Fabiana Czemów w sądach krajowych pruskich, przed r. 1561 wszedł w służbę ks. Albrechta pruskiego i pozostawał w niej jeszcze w 1566 r., również w charakterze prokuratora. W związku z potrzebami swych klientów i własnymi bywał na dworze króla Zygmunta Augusta w Wilnie, Warszawie i Piotrkowie, zwykle w czasie sejmów, w Królewcu u Albrechta, w Malborgu i Grudziądzu na sejmikach. Decydujący wpływ na jego losy od r. 1568 do zgonu wywarł zatarg z Radą rodzinnego miasta, rozpoczęty pośrednio w r. 1558, otwarcie w r. 1561. F. mniemał, że należy mu się miejsce w Radzie z tradycji rodzinnej, z tytułu wykształcenia i pozycji majątkowej. Lecz mijały lata, nie przynosząc mu mimo starań tego stanowiska. Wówczas F. wystąpił przeciw patrycjuszowskiej i ekskluzywnej radzie i oskarżywszy w r. 1558 sekretarza miasta Jana Sprengla o fałszowanie aktów sądowych, uzyskał wyrok skazujący. Drugiego sekretarza, Macieja Boegnera obwinił w r. 1559 o działanie na szkodę skarbu miasta i o nieuczciwy zarząd mieniem w charakterze opiekuna małoletnich. W związku z tą ostatnią sprawą naraził się Radzie, która uczuła się dotknięta ułożonym przez niego wierszem przeciw Boegnerowi i ukarała autora w r. 1561 9-tygodniowym aresztem. Odtąd występuje F. przeciw niej jako obrońca dobra miasta i ogółu mieszkańców, zarzuca jej złe rządy, niesprawiedliwość i tyranię, uzasadnia to faktami, wdaje się w proces o kawał gruntu, pozywa radców i Boegnera przed trybunał Zygmunta Augusta i tam głównie szuka pomocy. Daremnie pośredniczą między stronami ks. Albrecht i wojew. Achacy Czema, nakłaniając F-da, by rzecz załatwił w Prusiech bez uciekania się do króla. Sprawa z Boegnerem po kilkuletniej wędrówce (od 1559–65) między sądem miejskim, pośrednikami w osobach senatorów pruskich, a sądem zadwornym zakończyła się niepomyślnie dla F-da wyrokiem Rady Elbląga, orzekającym, oprócz przegranej, banicję 3 VII 1565. Nowe próby pośrednictwa, podjęte przez Czemów i przez kardynała St. Hozjusza oraz ks. Albrechta, były bezskuteczne.

Od początku zatargu apelował F. niejednokrotnie do sądu królewskiego, ale strona przeciwna zdołała zawsze sparaliżować uzyskane tam pomyślne decyzje. Dopiero w r. 1568 dokonał się na dworze królewskim pomyślny dla niego zwrot. Zapadła tam wówczas decyzja złamania oporu Gdańska przeciw ściślejszemu zjednoczeniu Prus Królewskich z Koroną, planowanemu na najbliższym sejmie, zwołanym do Lublina. We wrześniu 1568 wyznaczono w tym celu do Gdańska komisję pod przewodnictwem bpa Stanisława Karnkowskiego. F. przyczynił się w pewnym stopniu do rozszerzenia zadań Komisji na Elbląg. Pozyskał on poparcie kardynała St. Hozjusza, poróżnionego od lat ze swymi »kozłami elbląskimi«, jak nazywał stale oporną Radę. W Warszawie uznano materiał, jaki przedstawił przeciw swemu miastu, w chwili przygotowań do uderzenia na Gdańsk za pożądany. Elbląg był satelitą politycznym Gdańska w układaniu stosunku do Korony i przyjmował od niego dyrektywy w tym zakresie. Oba miasta tworzyły wspólny front przeciw ściślejszej unii. Biskup St. Karnkowski był za objęciem akcją Komisji Elbląga, co istotnie uchwalono w Warszawie. Komisja miała przeprowadzić zmiany personalne i ustrojowe w tych miastach w kierunku ich demokratyzacji i zwiększenia wpływu władzy królewskiej. Zygmunt August mianował F-da 18 IX 1568 swoim instygatorem i pełnomocnikiem przy Komisji, upoważniając go do występowania we wszystkich sądach i we wszelkich sprawach cywilnych i kryminalnych, dotyczących osoby króla, regaliów i korzyści Rzeczypospolitej.

W tej funkcji wystąpił F. 14 X w Elblągu w obecności Komisji z oskarżeniem przeciw 2 burmistrzom i członkom Rady o obrazę majestatu i nadużycia w wymiarze sprawiedliwości i gospodarce. Nie pominął i własnych krzywd: uwięzienia i banicji. Działał także w charakterze instygatora w imieniu pospólstwa, wezwanego do wnoszenia skarg przeciw Radzie. Uczestniczył u boku członka Komisji Kostki w badaniu rachunków miasta. W czasie przewodu sądowego rajcy i niektórzy obywatele prosili o odesłanie sprawy do króla, F. zaś, wskazując na komisarzy, wołał: »Oto są wasi królowie«. Był »nieubłagany, ostry«. Proces zakończył się zawieszeniem w urzędzie 2 burmistrzów »z trzody hersztów« i naznaczeniem im roku w terminie dwutygodniowym przed trybunałem królewskim, usunięciem części władz miejskich, a zastąpieniem nowymi ludźmi, wreszcie ułożeniem statutu, regulującego ustrój i administrację miasta. Komisja postanowiła przesunąć sprawę Friedwalda na dalszy termin przez przekazanie jej przyszłemu sejmowi, by umożliwić mu udział w pracy w Gdańsku.

Po zakończeniu czynności w Elblągu wyruszyli komisarze do Gdańska, lecz ponieważ nie zostali wpuszczeni, F. wrócił do Elbląga i był tu świadkiem obrad sejmiku pruskiego 12 XII, na którym przedstawiciele Gdańska atakowali go zgodnie z instrukcją Rady. Również własna Rada wszczęła przeciw niemu kampanię w mieście. Czując się tam niepewnie, uciekł z Elbląga i podążył do Lublina. Tutaj od początku sejmu współpracował z kasztelanem Kostką przeciw Gdańskowi, a w szczególności jego burmistrzowi i burgrabiemu Jerzemu Klefeldowi, który tam bawił jako jeden z posłów miasta do króla. Przybyli także posłowie Elbląga. F. na sejmie był doradcą w sprawach pruskich (jeden z »minores consiliarii« w Radzie).

W dniu 23 III wezwano Klefelda i elblążan przed króla i trybunał sądu sejmowego. Gdy się stawili, wystąpił F., »uczony człowiek, po łacinie mówiąc«, w roli insygnatora i wygłosił obszerne oskarżenie, w którym przedstawił długi poczet przewin Rad Gdańska i Elbląga, dowodząc im popełnienia zbrodni buntu i obrazy majestatu. Stwierdził w końcu, że Rady podpadły pod kary konfiskaty dóbr i śmierci, stosownie do statutów Zygmunta I z r. 1526. Osobne miejsce poświęcił w oskarżeniu Klefeldowi, któremu największą przypisał winę i odpowiedzialność jako burgrabiemu królewskiemu. Mowę oskarżycielską przesłał do druku do Krakowa Stanisławowi Szarffenbergowi jeszcze w czasie sejmu. Proces Elbląga zakończono szybko 30 III skazaniem zaocznym zbiegłego burmistrza Mikołaja Schulza, konfiskatą jego majątku i uwięzieniem jednego z rajców, obecnego w Lublinie. Dom, browar i młyn z mienia Schulza przyznał król F-wi na własność. W toku procesu Klefelda, skazanego na razie przez króla na areszt domowy, pozwano 1 IV dalszych obwinionych przez F-a gdańszczan do Lublina: burmistrzów Konstantego Ferbera i Jana Proite oraz radcę Albrechta Giese. W obecności króla i senatorów (28 V.) przemówił F. »uszczypliwie«, odczytał artykuły oskarżenia, pokrywające się z poprzednimi z marca i »dosyć surowie« prosił króla o wymierzenie kar według win. Trzy godziny trwał wywód oskarżyciela. Gdańszczanie w swej obronie zarzucili mu oszczerstwo i twierdzili, że nie powinni być tu sądzeni, gdyż są posłami całej ludności, w sprawie zaś z Komisją działali nie w prywatnym charakterze, ale za zgodą ogółu. Król odrzucił wszystkie zastrzeżenia oskarżonych. Dalszy ciąg procesu toczył się w czerwcu z udziałem F-da, który zadawał pytania, odczytywał listy i dokumenty. Wyrok zapadł 12 VIII. Oskarżonych gdańszczan skierowano do Sandomierza (Klefeld, Giese) i Piotrkowa (Ferber i Proite), gdzie byli pod strażą.

Nowa Komisja przyjechała do Gdańska 1 XII (1569) z licznym orszakiem i bez przeszkód. F. towarzyszył jej z urzędu do wytaczania skarg na miejscu. Lecz nie mógł się wywiązać w pełni z zadania. Rada gdańska jeszcze przed przybyciem Komisji apelowała do króla przez swe poselstwo o unicestwienie publicznym edyktem książki F-da, zawierającej oskarżenie Gdańska. Jeśliby nie można uzyskać edyktu kasującego, polecała Rada prosić króla o zgodę na pozwanie autora przed jego trybunał. Jednocześnie za staraniem oburzonej Rady powstawały na terenie miasta paszkwile, zwrócone przeciw F-wi. Toteż gdy 12 XII 1569 komisarze wzywali zebranych gdańszczan do wnoszenia skarg, z tłumu odpowiedziano, że nie ma ich na nikogo, tylko na F-da. Niektórzy z zebranych obrzucili go obelżywymi wyzwiskami i mianem zdrajcy, życząc mu śmierci. Wroga atmosfera skrępowała swobodę ruchów F-da. Nie czekając na prorokowany zamach sam opuścił miasto. Opracowany wówczas przez Komisję statut Gdańska odpowiadał dążeniom F-da do zabezpieczenia tam praw króla i Korony.

Gdy przedstawiciele Gdańska przeprosili króla na sejmie warsz. 1570 r., Rada zwróciła się znowu do niego w sprawie unieważnienia książki F-da z tekstem oskarżenia i dopięła celu. F. założył protest. Był on teraz w trudnym położeniu w Elblągu, gdzie ścigała go nienawiść Rady i podburzanych przez nią obywateli. Opuścił więc miasto z końcem 1570 r. lub z pocz. 1571 i po kilkumiesięcznej wędrówce, w czasie której odwiedził króla w Warszawie, kasztelana Kostkę i bpa Karnkowskiego we Włocławku, osiadł w Malborgu. Otrzymał tam od króla zarządzeniem z 30 V 1571 w nagrodę za zasługi mieszkanie dla siebie i rodziny na zamku, 100 zł polskich rocznej pensji i strawne w wysokości 4 zł tygodniowo. F. nie rezygnował z prowadzenia kampanii przeciw Elblągowi, gdyż nie wszyscy, wymienieni przez niego w oskarżeniu lubelskim, ponieśli karę. Również nie podobało mu się wielce zwolnienie pod koniec r. 1570 przez króla więzionych gdańszczan i przywrócenie do łaski. Przygotował uderzenie na obie Rady, gdańską i elbląską, na okres sejmu 1572 r. Udało mu się uzyskać w kancelarii królewskiej pozwanie przed sejm Klefelda i reszty niedawnych więźniów, różnych eblążan i kilku autorów zniesławiających wierszy. Sam przybył w marcu do Warszawy i przedłożył sejmowi oskarżenie, w którym przytoczył dawne i świeże przewiny obu miast. Gdańszczanom zarzucił m. i. nieprzestrzeganie konstytucji Karnkowskiego i niepłacenie poboru. Zarzuty te były słuszne. Z F-em współdziałali Karnkowski i Kostka, którzy bronili na sejmie swych konstytucji przed zabiegającą o ich zniesienie delegacją gdańską.

Gdy przybył do Polski Walezy, F. wybrał się po koronacji do Krakowa, by starać się o wznowienie pozwów, nie załatwionych na sejmie 1572 r. Nie udało mu się jednak i tym razem ugodzić nieprzyjaciół z Gdańska i Elbląga. Na dobitek jeden z nich, Mikołaj Schulz, uzyskał 16 VI 1574 zniesienie banicji, swój dawny urząd w Elblągu i zwrot skonfiskowanego mienia, przyznanego w r. 1569 F-wi. Konflikt Batorego z Gdańskiem obudził nadzieje F-da. Kiedy król przybył z początkiem września 1576 do Malborga, zgłosił się on u niego, został przyjęty łaskawie i wkrótce objął funkcję instygatora. W dniu 15 IX 1576 pozywał Batory miasto Gdańsk na instancję F-da o obrazę majestatu i bunt. Dokumentem z 7 XI 1576 mianował go formalnie swoim pełnomocnym prokuratorem i zapewnił opiekę wraz z rodziną pod sankcją 10 tys. fl. węg. Gdy gdańszczanie nie stawili się, F. wnosi zgodnie z prawem o zaoczny wyrok i przeżywa swój dzień tryumfu: 24 IX 1576 skazano miasto na banicję. F. rozwijał teraz propagandę antygdańską słowem i piórem, wydobył na światło wiersz Jana Dantyszka, wieszczący upadek miasta, zaopatrzył go własnym uzupełnieniem i postarał się o doręczenie Batoremu. Towarzyszył królowi na sejm do Torunia (4 X–29 XI 1576). Stamtąd udał się pod koniec 1576 r. do Elbląga, który opuścił był przed prawie 5 laty. Odtąd zamieszkał w Elblągu, gdzie zajął się swym mieniem i z polecenia króla pomagał tam jego komisarzowi w śledzeniu tudzież konfiskowaniu dóbr i towarów Gdańska. W czasie napadu floty duńskiej i gdańszczan na Elbląg we wrześniu 1577 poszło z dymem mienie F-da, on sam zaś wcześniej pospieszył do króla po ratunek dla zagrożonego miasta. Traktat malborski z 12 XII 1577 zakończył wojnę Batorego z miastem, które uznało go królem, złożyło hołd i wróciło do łaski. Nie było to po myśli F-da. Pozwał on Gdańsk na sejm warszawski 1578 i raz jeszcze wystąpił jako obrońca uciskanego przez Radę gdańską cechu rzeźników, ale przy tej sposobności poruszył inny jej grzech: oto w książce, drukiem wydanej, zniesławiła komisarzy Zygmunta Augusta twierdząc, jakoby przekroczyli granice swego urzędu i nałożyli na miasto ciężkie prawo, sprzeczne z wolnościami miasta. Oskarżał też Radę, że więziła wbrew prawu rzeźników i na wygnanie skazała, naruszając regalia. Rzeźnicy wygrali proces. Dekretem z 12 III 1578 uchylił król wyrok Rady i przywrócił ich do dawnego stanu i czci. Dalsze próby atakowania Gdańska, a zwłaszcza Elbląga, na drodze sądowej, przedsiębrane przez F-da za rządów Batorego, były bezowocne. Co więcej, w traktacie z Gdańskiem o palowe z r. 1585 unieważniono jego »famosos libellos« przeciw miastu.

Po zgonie Batorego F. uczcił przyjazd Zygmunta III do Krakowa w r. 1588 drukowanym wierszem, w którym nie pominął swego sporu z rajcami Elbląga. Rada wniosła skargę przeciw niemu o zniesławienie przed sąd marszałkowski na sejmie 1589 r. F. apelował do sejmu, wzbraniając się uznać ten sąd z tytułu swego szlachectwa. Marszałek Andrzej Opaliński po porozumieniu z królem odrzucił jego sprzeciw i wyznaczył stronom nowy termin. F. nie stawił się. Zaocznym wyrokiem orzekł sąd marszałkowski 4 V 1589, że wszystkie egzemplarze wiersza mają być spalone w Elblągu przed drzwiami domu autora, on zaś sam musi odwołać oszczerstwa. Ponieważ F. nie zastosował się do tego, w dalszym ciągu zniesławiał Radę pismami i nie reagował na nowe pozwy, dekretem z 7 IX 1593 zabronił mu król ogłaszać drukiem cokolwiek bez jego pozwolenia, nakazał publiczne odwołanie zarzutów i wyznaczył karę półrocznego więzienia w wieży zamku malborskicgo. F. Poddał się wyrokowi. Żył jeszcze kilka lat w Elblągu i zmarł tam 18 IX 1597.

Był nobilitowany przez cesarza Ferdynanda 5 XI 1560. Zygmunt August potwierdził szlachectwo na sejmie lubel. 1569 r. i zmienił wieniec pod hełmem herbu na koronę. Miał F. 5 synów z których najstarsi Henryk i Ludwik przeżyli ojca. Pisał niemało wierszem oraz prozą i niektóre prace ogłosił drukiem. Część pozostała w rękopisach. W pismach tych przedstawił działalność komisji Karnkowskiego, swój długoletni zatarg z radami Gdańska oraz Elbląga i wojnę Batorego z Gdańskiem. Puścizna jego należy głównie do publicystyki. Był F. konsekwentnym i niezłomnym zwolennikiem ukrócenia uprawnień magistratów owych miast na rzecz władzy królewskiej i zwiększenia wpływu szerszych warstw ludności miejskiej na rządy. Toteż przy każdej sposobności jako prokurator pomagał cechom w ich sporach z radami nie tylko w Elblągu i Gdańsku, ale także w Toruniu. Walka z radami Elbląga i Gdańska była jego żywiołem i przekształciła się w istną manię pieniacką. Posiadł biegłość w prawie rzymskim i krajowym i znał jego literaturę. Współcześni gdańszczanie i współobywatele z Elbląga z kół, związanych z radami tych miast, widzieli w nim zdrajcę wolności pruskich. Nie inaczej osądzali go historycy Prus Królewskich. W nowszej historiografii niemieckiej jest już zdrajcą interesów niemczyzny. Sam F. nazywał siebie wiernym Prusakiem, przestrzegającym praw króla i Korony polskiej, wiernym ich poddanym i sługą.

 

Arch. Państw. w Gdańsku; Arch. Gł. w W.; Bibl. Czart. w Kr.; B. Jag.; B. Miejska w Gdańsku; B. Nar. w W. (Pol. F. IV. 116); Alexwangen Marcin, Gratulatio de felici adventu in arcem Marienburgensem M. Friedewaldii, 1574; Dnewnik lublińskago sejma, wyd. Kojałowicz; Friedwald M., Accusatio criminalis, Krak. 1569; Günther O., Hans Hasentödter, Gdańsk; Peter Himmelreichs und Michaels Friedwalds Elbingisch-Preussiche Geschichten, wyd. M. Toeppen, Lipsk 1888; Lengnich, Geschichte der preuss. Lande, II; Lepszy, Batory a Gdańsk (»Rocznik Gdański« VI); Ossoliński J. M., Michał Frydewald (»Rozmaitości nauk.«, Krak. 1828); Simson P., Westpreussens u. Danzigs Kampf, Gdańsk 1897; Źródłopisma do dziejów Unii, III, wyd. T. Działyński.

Stanisław Bodniak

 

 

Powyższy tekst różni się w pewnych szczegółach od biogramu opublikowanego pierwotnie w Polskim Słowniku Biograficznym. Jest to wersja zaktualizowana, uwzględniająca publikowane w późniejszych tomach PSB poprawki i uzupełnienia.  

 

 
 

Powiązane zdjęcia

   

Chmura tagów

 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.